Między niebem a ziemia

Tak było wcześniej. A jak jest dziś mojego aniołka nie ma z nami siedem miesięcy. Co czuje nie ma już strachu ale jest ogromna tęsknota.  Ksiądz Kaczkowski zapytany jak wyobraża sobie piekło odpowiedział że to nie są diabły i ogień tam jest cierpienie psychiczne gdzie człowiek tęskni ogromnie za światłem i miłością jaka jest Bóg  że nie czuje się  godzien aby ujrzeć kiedykolwiek te światło. Ja czuje dokładnie taka sama ogromna tęsknotę za swoim dzieckiem .Ale u mnie jest ta nadzieja na to że ja do niej pójdę do nieba i już zawsze będziemy razem.

Życie bez tej najwazniejszej

Witam.Najpierw się przedstawię i napisze skąd ten blog.Nazywam się Beata Dobrowolska. Oliwka to mój kochany aniołek. I to właśnie ten aniołek zmienił całe moje życie. Ale od początku. 3 lata temu dostałam diagnozę której żaden rodzic nie chciałby nigdy usłyszeć nieoperacyjny guz pnia mózgu.Co się wtedy czuje złość ale chyba najbardziej strach.I niestety to on do samego końca towarzyszy.Wtedy zaczyna się walka . Najgorsze w tym wszystkim jak ta walka jest z góry skazana na nie powodzenie. Ale powiem szczerze na całe szczęście w tej walce ma się nadzieję. Bez niej chyba nie było by w ogóle siły na walkę.I jak jeszcze ma się obok siebie taki promyk jak sama Oliwka która pokazuje jak walczyć.Niezliczone pobyty w szpitalu długotrwale leczenie chemia radioterapia rezonans. I znowu ten strach ta bezsilność która powoli zwala cię z nóg.Sa dni lepsze w których są efekty leczenia i wtedy tańczysz z radości cały świat wydaje się tobie radosny cieszysz się z promieni słońca oddychasz pełna piersią ale też jest równowaga i wtedy pojawiają się te gorsze dni kiedy po pewnym czasie następuje pogorszenie .I Ty taka bez sił chowajaca się w pokoju ukrywając ból łzy strach.Przeciez nie może być aż tak bardzo źle.I słowa Boże zrob cos bo tylko Ty jesteś w stanie nam pomóc. A kiedy jeszcze słyszysz od lekarza że już zrobili wszystko co mogli zrobić.  Czujesz jakbyś się dusila jakbyś nie mogła zwyczajnie złapać oddechu. Aż ku swojemu zaskoczeniu przychodzi spokój i wtedy bezradnie wypowiadam słowa.Panie jeśli tak za nią tęsknisz i potrzebujesz ja tam to proszę daj mi to jakoś znieść daj mi siły na dalsze życie.Moj wojownik odchodzi .